Podróż przez Kirgistan w 2014 roku prowadziła przez surowe, wysokogórskie przestrzenie, gdzie jednym z najmocniejszych punktów było turkusowe Ala-Kul – jezioro ukryte wysoko wśród skalnych ścian. Dalej krajobraz zmieniał się w bajkowe formacje kanionu Skazka Canyon, gdzie kolory ziemi wyglądały jak z innej planety.
To była też wyprawa z nutą eksploracji – zdobycie dziewiczego szczytu o wysokości 4500 m n.p.m. dało poczucie prawdziwej przygody i wolności. Noclegi w jurtach, spotkania z pasterzami i bezkresne doliny sprawiały, że każdy dzień był prosty, surowy i jednocześnie niezwykle autentyczny.








































































